Pobierz aplikację

Apple Store Google Pay

Lista rozdziałów

  1. Rozdział 101 - Alicja
  2. Rozdział 102 - Alicja
  3. Rozdział 103 - Alicja
  4. Rozdział 104 - Kendra
  5. Rozdział 105 - Alicja
  6. Rozdział 106 - Alicja
  7. Rozdział 107 - Alicja
  8. Rozdział 108 - Alicja
  9. Rozdział 109 - Alicja
  10. Rozdział 110 - Massimo
  11. Rozdział 111 - Alicja
  12. Rozdział 112 - Alicja
  13. Rozdział 113 - Alicja
  14. Rozdział 114 - Alicja
  15. Rozdział 115 - Alicja
  16. Rozdział 116 - Alicja
  17. Rozdział 117 - Massimo
  18. Rozdział 118 - Massimo
  19. Rozdział 119 - Massimo
  20. Rozdział 120 - Alicja
  21. Rozdział 121 - Alicja
  22. Rozdział 122 - Alicja
  23. Rozdział 123 - Alicja
  24. Rozdział 124 - Alicja
  25. Rozdział 125 - Alicja
  26. Rozdział 126 - Alicja
  27. Rozdział 127 - Alicja
  28. Rozdział 128 - Alicja
  29. Rozdział 129 - Massimo
  30. Rozdział 130 - Alicja
  31. Rozdział 131 - Alicja
  32. Rozdział 132 - Alicja
  33. Rozdział 133 - Alicja
  34. Rozdział 134 - Alicja
  35. Rozdział 135 - Alicja
  36. Rozdział 136 - Alicja
  37. Rozdział 137 - Alicja
  38. Rozdział 138 - Massimo
  39. Rozdział 139 - Massimo
  40. Rozdział 140 - Massimo
  41. Rozdział 141 - Alicja
  42. Rozdział 142 - Alicja
  43. Rozdział 143 - Alicja
  44. Rozdział 144 - Massimo
  45. Rozdział 145 - Alicja
  46. Rozdział 146 - Alicja
  47. Rozdział 147 - Alicja
  48. Rozdział 148 - Alicja
  49. Rozdział 149 - Alicja
  50. Rozdział 150 - Kendra

Rozdział 162 - Kendra

„Mamo! To mieszkanie jest do kitu! Wygląda jakby zaprojektował je ktoś bez mózgu! W szafie jest okno i nigdy nie wyobrażałam sobie, że ktoś będzie na tyle głupi, żeby je tam wstawić, więc nie zamknęłam tej cholernej rzeczy i teraz połowa moich jedwabnych sukienek jest przemoczona! Czy ci idioci, którzy się przeprowadzali, nie pomyśleli o tym, kiedy wszystko organizowali...?!”

„Amber…” Kendra mruknęła, wódka uderzyła ją tak mocno w umysł, że nie miała nawet siły, żeby się wyprostować na siedzeniu. „Jeśli nie chcesz, żebym wyrzuciła cię przez okno, na które narzekasz, to lepiej się zamknij”.

„Jak mogę się zamknąć lub zachować spokój, wiedząc, że od teraz będziemy mieszkać w tej norze szczurów?!” pisnęła jej idiotyczna córka „Co moi przyjaciele muszą o mnie myśleć? Czy ty wiesz, co my myśleliśmy o dziewczynach, które nazywały siebie Wyższą Szlachtą, ale mieszkały w takim małym mieszkaniu? Nazywaliśmy je przebranymi prostytutkami, próbującymi zaimponować nam jedną nieruchomością w eleganckiej dzielnicy, czekając, aż przyjedzie jakiś schorowany staruszek, żeby chociaż kupić im posiłek...! Mamo, czy ty mnie słuchasz?! Nie ma mowy, żebyś tak się upiła, że nie zauważyła błota, w którym się pogrążamy! Czy dziadek nie miał całego bloku mieszkalnego na Manhattanie? Dlaczego nie eksmitujesz stamtąd wszystkich i...?”

تم النسخ بنجاح!