Rozdział 106
ROZDZIAŁ 004
Nadal spotykałem się ze wszystkimi na sali balowej, moi przyjaciele również się tam kręcili.
Lucas trzymał się dość blisko i rozmawialiśmy przez większość nocy. Ale musiałem się na chwilę usprawiedliwić, gdy moja mama wróciła na imprezę z moimi ojcami. „Wszystko w porządku?” zapytałem.