Rozdział 105
ROZDZIAŁ 003
Następne kilka dni minęło naprawdę szybko, aż w końcu nadeszły moje 16. urodziny, a moi rodzice zaczęli planować wielkie, wystawne przyjęcie w sali balowej.
Wiedziałem, że chcieli świętować, podobnie jak wiele osób, które znałem ze stad. Inne stada, z którymi się przyjaźniłem. Po prostu ludzie, którzy byli rozproszeni w pobliżu zamku, ale wszyscy byliśmy rozdzieleni przez szkoły. Wielu przyjaciół chodziło do różnych szkół i to było dla mnie w porządku. Nadal mogłem ich zobaczyć. I wszyscy mieli być tutaj dziś wieczorem.