Rozdział 231 Nieumyślnie ją skrzywdziłem
Jensen podbiegł do Elizy i uklęknął z wyrazem paniki, jakiego nigdy wcześniej nie widziała na jego twarzy. „Przepraszam, ja…”
„Wszystko w porządku. Wszystko w porządku...”
Eliza pokręciła głową i nadal się do niego uśmiechała: „Naprawdę, wszystko w porządku”.