Rozdział 157 On naprawdę może mnie udusić na śmierć
William spojrzał na Elizę przekrwionymi oczami. „Moja babcia jest w śpiączce od pięciu lat. Czy wiesz, jak bardzo chcę, żeby odzyskała przytomność? Dlaczego wciąż sprawiasz, że przeżywam rozpacz? Dlaczego?”
„Nie jestem! Chciałem tylko znaleźć sprawcę, który skrzywdził panią Kooper Sr.”
„Czy ty nie jesteś sprawcą?” warknął William.