Rozdział 189 Umrzeć za prawdę
Eliza zmarszczyła brwi, patrząc w kierunku dokładnie wtedy, gdy Alexandra wspierała Madalyn przy drzwiach. Blizny na twarzy Alexandry utworzyły strupy. Miała na sobie maskę, ale blizny nadal były widoczne. Było to dość przerażające, ponieważ wyglądało jak stonoga na jej twarzy.
Madalyn wyglądała o wiele lepiej niż wcześniej. Ale uczucia do Elizy na jej twarzy nigdy nie można było już odnaleźć.
Eliza znów ma mieszane uczucia w stosunku do Madalyn, czuła się nawet nieswojo w jej obecności. Eliza mogła być okrutna dla Alexandry, ale nigdy nie mogła powiedzieć niczego przykrego Madalyn. Oprócz matki, była to jedyna osoba, która była dla niej miła.