Rozdział 166 Poszukaj miejsca, w którym możesz spokojnie umrzeć
Trzymała laskę, a jej cera wyglądała o wiele lepiej niż tuż po przebudzeniu.
Jednak w jej spojrzeniu na Elizę kipiało obrzydzeniem i nienawiścią.
Rzuciła laskę na podłogę i surowo powiedziała do Williama: „Dlaczego ta kobieta wciąż tu jest? Czy nie kazałam ci jej wyrzucić?”