Rozdział 166
Nie miałem pojęcia, o czym mówi, ale i tak się uśmiechnąłem.
Jego oczy zamigotały. „Nie masz pojęcia, o czym mówię”.
Skrzywiłam się. „Czy to było... oczywiste?”
Nie miałem pojęcia, o czym mówi, ale i tak się uśmiechnąłem.
Jego oczy zamigotały. „Nie masz pojęcia, o czym mówię”.
Skrzywiłam się. „Czy to było... oczywiste?”