Rozdział 59 - Massimo
„A potem, teraz przemieniony w prawdziwego chłopca, Pinokio żył długo i szczęśliwie u boku swojego ojca, Geppetto, i gadającego świerszcza”. Massimo zamknął książkę na kolanach, podnosząc wzrok, by zobaczyć, jak Alicja głaszcze Millie, która wyglądała, jakby ledwo mogła utrzymać oczy otwarte, ale wciąż walczyła ze snem.
„Dużo się bawiliśmy, wzięliśmy prysznic i posłuchaliśmy opowieści”. Alice zdjęła ręce z pleców Millie i położyła ją na łóżku. „Teraz czas spać”.
„Ale ja chcę porozmawiać przez telefon z Massimo...” Millie ziewała przez długi czas, podnosząc małą rączkę w kierunku puszki na stoliku nocnym, mimo że nie była w stanie jej dosięgnąć.