Rozdział 201 - Alicja
„Co ty...? Czekaj, kupiłeś to miejsce? Tak, całą tę nieruchomość?” Oczy Alice rozszerzyły się, chociaż nie powinna być już zaskoczona zachowaniem Massimo w tym momencie.
„To będzie nasz dom, kiedykolwiek będziemy musieli przyjechać do Włoch i odpocząć”. Skinął głową w stronę rezydencji przed nimi, która wyglądała jak mały zamek pośrodku łąki. „To nie jest tak daleko od Positano ani innych dużych miast w okolicy, ale to także idealne miejsce, aby na jakiś czas zatrzymać się w spokoju. Wiem, że może wyglądać trochę staroświecko, ale niedawno przeprowadziłem kilka remontów. Kupiłem tę ziemię lata temu, ale poza chatą nigdy nie miałem ochoty wprowadzać żadnych innych zmian... Dopóki nie zdałem sobie sprawy, że nasza rodzina zasługuje na przytulne miejsce do zatrzymania się, gdy jest tutaj na wakacjach... Albo, kto wie, w przyszłości, spędzając nieco dłuższy sezon”. Massimo odchrząknął. „Zawsze będą tutaj doskonałe możliwości w dziedzinie pielęgniarstwa, a szkoła Millie ma kampus w Rzymie, więc...”
„To w porządku, że chcesz, abyśmy spędzili tu trochę czasu, mieszkając, Massimo”. Alicja się roześmiała. „Cóż, może nie możemy być wystarczająco szybcy, teraz, gdy mamy dziecko, mój dyplom i wszystko, co musisz robić w firmie, ale...” nie spojrzała na tę ogromną rezydencję, ale na małą i śliczną chatę, która emanowała większym komfortem i szczęściem niż jakikolwiek inny budynek w okolicy. „Mamy mnóstwo czasu, żeby uczynić Włochy naszym drugim oficjalnym domem, prawda?”