Rozdział 190 - Kendra
„Nie będę marnować czasu na ciebie!” Kendra warknęła do telefonu, chodząc tam i z powrotem po mieszkaniu. „Już ci mówiłam, żebyś powtarzał na tych przesłuchaniach to, na co się zgodziliśmy. I nie waż się zmienić ani jednego słowa! Jeden błąd i wszyscy pójdziecie od razu do więzienia!”
„Idziemy do więzienia?!” Jocette, stara suka, która była szefową pielęgniarek odpowiedzialnych za Lucasa, warknęła po drugiej stronie linii „Zapewniłeś nas, że nic takiego się nie stanie! Powiedziałeś, że skremujesz ciało i przeprowadzisz sfingowaną sekcję zwłok, aby nie pozostał ani jeden dowód przeciwko nam! Ale teraz to śledztwo próbuje się pogłębiać, a ja jestem zmuszana do wydania wszystkich pieniędzy, które otrzymałam, na opłacenie prawnika...!”
„Och, oczywiście, że chcesz pieniędzy.” prychnęła, przewracając oczami, gdy odwróciła się, by zobaczyć Amber zamrożoną na kanapie, patrzącą na nią, jakby spodziewała się najgorszego. „Czego innego mogłabym oczekiwać od kogoś takiego jak ty i tych innych oportunistycznych lekarzy...?”