Rozdział 198
Po osobistych przeprosinach i obiecaniu Kendrickowi talerza lawendowych ciasteczek babci, wróciliśmy do salonu i kontynuowaliśmy grę.
Niezależnie od tego, czy to była krew, wino, czy też straszenie Kendricka, Holly w końcu się rozluźniła i nie bawiła się już palcami ani nie skubała rąbka piżamy. Następnie wybrała Breyonę, która szybko wybrała prawdę i zaczęła ją pytać o jej związek z Giovannim. Na policzkach mojej przyrodniej siostry pojawił się lekki rumieniec, gdy pytała o szczegóły ich związku.
Breyona, która z gracją odpowiedziała na pytanie Holly, zwróciła swoją uwagę na Clarę.