Rozdział 198 - Alicja
„I tak żegnamy Amber Dawsey, która odeszła tak wcześnie, ale ze świadomością, że Pan ma dla niej plany w swoim królestwie” – powiedział pastor, jego głos był spokojny i niemal dyplomatyczny, prawdopodobnie dlatego, że nie był to pierwszy pogrzeb, w którym zmarła miała tak mało osób chętnych do opłakiwania jej odejścia. „Proszę, opuść trumnę”.
Jako jedyna rodzina Amber, Alice siedziała w pierwszej ławce przez cały czas trwania czuwania, ale teraz, gdy dotarli na cmentarz, pozwoliła sobie pozostać nieco na uboczu, podczas gdy jej jedyny kuzyn został złożony w głębokim grobie.
Zwykłą tradycją wśród Dawseyów było pochowanie jej w pobliżu dziadka, ponieważ zmarł jako ostatni, ale większość High Society spekulowała, że Alice umieści ją gdzieś na cmentarzu, niemal jak biedaczkę. Alice jednak nie zrobiła ani jednego, ani drugiego. Amber została pochowana na tym samym cmentarzu, na którym pochowano wiele pokoleń Dawseyów, z tą różnicą, że znajdowała się w świeżo wykopanym grobie niedaleko pradziadków Lucasa.