Download App

Apple Store Google Pay

Lista rozdziałów

  1. Rozdział 1
  2. Rozdział 2
  3. Rozdział 3
  4. Rozdział 4
  5. Rozdział 5
  6. Rozdział 6
  7. Rozdział 7
  8. Rozdział 8
  9. Rozdział 9
  10. Rozdział 10
  11. Rozdział 11
  12. Rozdział 12
  13. Rozdział 13
  14. Rozdział 14
  15. Rozdział 15
  16. Rozdział 16
  17. Rozdział 17
  18. Rozdział 18
  19. Rozdział 19
  20. Rozdział 20
  21. Rozdział 21
  22. Rozdział 22
  23. Rozdział 23
  24. Rozdział 24
  25. Rozdział 25
  26. Rozdział 26
  27. Rozdział 27
  28. Rozdział 28
  29. Rozdział 29
  30. Rozdział 30
  31. Rozdział 31
  32. Rozdział 32
  33. Rozdział 33
  34. Rozdział 34
  35. Rozdział 35
  36. Rozdział 36
  37. Rozdział 37
  38. Rozdział 38
  39. Rozdział 39
  40. Rozdział 40
  41. Rozdział 41
  42. Rozdział 42
  43. Rozdział 43
  44. Rozdział 44
  45. Rozdział 45
  46. Rozdział 46
  47. Rozdział 47
  48. Rozdział 48
  49. Rozdział 49
  50. Rozdział 50

Rozdział 177

Biegnę w stronę kłody i robię tak duży krok, jak tylko pozwalają mi nogi, i biegnę dalej na górę. Z rozbiegu skaczę z końca nad rów, który jest tak mętny, że nie chcę wiedzieć, co tam jest, a następnie na linę, aby zejść w dół. Biegnę po ziemi, sprintem w kierunku siatki ładunkowej, która prowadzi do platformy, która wygląda bardziej jak fort na drzewie niż ośrodek szkoleniowy z zielonym gontowym dachem i barierkami z gałęzi drzew. Siatka ładunkowa była trudna do przejścia, była luźno zawieszona, aby było trudniej, a siatka była szeroko rozstawiona, więc moje nogi ciągle się ślizgały przez dziury. Miałem wrażenie, że wspinaczka zajmuje wieczność.

Gdy docieram do platformy, poświęcam sekundę, aby rozejrzeć się, co będzie dalej i złapać oddech. Ten będzie do bani. To pojedynczy most linowy, taki jak ten, który zauważyłem wcześniej dalej w dół trasy, tylko ten ma drewniane słupy zawieszone pionowo co około 5 stóp, utrzymujące dwie równoległe liny w pewnej odległości od siebie i coś, co trzeba obejść, nie spadając.

Najpierw robię to, co logiczne, i próbuję skoczyć i dosięgnąć górnej liny. Oczywiście jest ona ustawiona na 7 lub 8 stóp , więc nawet rozciągnięta na palcach u stóp i czubkach palców nie mogę dosięgnąć obu. Jest zbyt chwiejna, aby po prostu spróbować biec, więc siadam na krawędzi platformy domku na drzewie, owijam nogi i ramiona wokół liny i swobodnie zwisam pod liną na stopy jak leniwiec.

تم النسخ بنجاح!