Rozdział 193 - Massimo
„Tato, dlaczego nie mogę zobaczyć Nemo?” Millicent jęknęła po drugiej stronie połączenia wideo, wyglądając ponuro, siedząc na kolanach Micah. „Chcę zobaczyć jego zdjęcie, nawet jeśli jest czarno-białe..!”
„Już o tym rozmawialiśmy, kochanie”. Odpowiedziała Alicja, śmiejąc się z oburzenia córki. „To dopiero pierwszy z wielu testów, które zrobimy, żeby sprawdzić, czy Nemo jest zdrowy. Dzisiaj nie będziemy nawet wiedzieć, czy to chłopiec, czy dziewczynka. Więc baw się dobrze z dziadkiem, a ja i tatuś niedługo wrócimy do domu…”
„Nie chcesz mnie zabrać, bo boisz się, że źli faceci znów spróbują mnie ukraść?” Millie cicho jęknęła, przez co Massimo żałośnie westchnął.