Rozdział 158 - Alicja
„Co...?” Alicja zaczęła pytać w szoku, ale Kendra była szybsza.
„To niedopuszczalne!” krzyknęła „Ten podział jest niesprawiedliwy i śmieszny! Jestem dyrektorem generalnym rodzinnych firm odkąd mój ojciec trafił do szpitala na stałe! A teraz mówisz mi, że ten stary chce oddać wszystko, co należy do mnie, temu gówniarzowi, który nigdy w życiu nie zarządzał ani jednym sklepem?!”. Podniosła palec w kierunku Alice. „Nie wiem, jakiego rodzaju oszustwa próbujesz z nią zrobić, ale natychmiast zażądam przeglądu tego testamentu...!”
„Lucas i ja wyobrażaliśmy sobie, jaka będzie twoja reakcja, pani Dawsey”. Pan Schulz westchnął, krzyżując ramiona. „Wiedz tylko, że ten testament nie został sporządzony niedawno. Twój ojciec przyszedł do mnie, żeby podyktować dokładnie te same słowa ponad 7 lat temu, kiedy Alice nie była jeszcze pełnoletnia, a on nadal był właścicielem Dawsey's Family Holding, oprócz wszystkich innych aktywów, które nie zostały tam zgromadzone. To, co właśnie usłyszałeś, było jego życzeniem, jeszcze zanim trafił do szpitala. A co do przeglądu, możesz robić, co chcesz, ale chciałbym cię poinformować, że Lucas nagrał prawie godzinny film dokumentujący cały proces pisania testamentu w moim biurze, na wypadek, gdyby ktoś zadał pytania dotyczące jego decyzji”. powiedział, wyraźnie kradnąc wiele argumentów Kendry.