Pobierz aplikację

Apple Store Google Pay

Lista rozdziałów

  1. Rozdział 201
  2. Rozdział 202
  3. Rozdział 203
  4. Rozdział 204
  5. Rozdział 205
  6. Rozdział 206
  7. Rozdział 207
  8. Rozdział 208
  9. Rozdział 209
  10. Rozdział 210
  11. Rozdział 211
  12. Rozdział 212
  13. Rozdział 213
  14. Rozdział 214
  15. Rozdział 215
  16. Rozdział 216
  17. Rozdział 217
  18. Rozdział 218
  19. Rozdział 219
  20. Rozdział 220
  21. Rozdział 221
  22. Rozdział 222
  23. Rozdział 223
  24. Rozdział 224
  25. Rozdział 225
  26. Rozdział 226
  27. Rozdział 227
  28. Rozdział 228
  29. Rozdział 229
  30. Rozdział 230
  31. Rozdział 231
  32. Rozdział 232
  33. Rozdział 233
  34. Rozdział 234
  35. Rozdział 235
  36. Rozdział 236
  37. Rozdział 237
  38. Rozdział 238
  39. Rozdział 239
  40. Rozdział 240

Rozdział 216

Obudziłem się z posmakiem krwi w ustach i piekącym bólem czegoś ostrego, co szturchało mnie w tyłek. „Agh.” Syknąłem z bólu.

Przewracając się na bok, co nie było lepsze, na oślep rozglądałem się za sprawcą. Moje palce zamarły, gdy zauważyłem chropowatą substancję pokrywającą podłogę, mam na myśli ziemię.

To była brudna ziemia, szorstka i wilgotna, która gromadziła się pod moimi paznokciami. Prawie każdy mięsień w moim ciele bolał, jakbym przebiegł maraton. Próbowałem przełamać ten ból, rozciągając zmysły, aż moje oczy uznały, że są zbyt korporacyjne. Zimno muskało moją nagą skórę, muskając miejsca, które powinny być zakryte ubraniem, ale zdecydowanie nie były. Gdybym musiał zgadywać, mógłbym założyć, że jestem gdzieś na zewnątrz, ale to nie było możliwe. Poza ciężkim oddechem nie było nic poza ciszą.

تم النسخ بنجاح!