rozdział-140
Powiedział chłodno: „Powiedz jej, że jestem zajęty”.
Liam rozłączył się i powiedział Adeline: „Przepraszam, panno Aniston. Pan Arnold jest zajęty. Nie może się z tobą teraz spotkać”.
Adeline usłyszała dochodzące z wnętrza odgłosy śmiechu. Patricia jest tam! Nie ma mowy, żeby był zajęty! Zgrzytnęła zębami. Ta pieprzona suka! Co ona zrobiła, że on pojawił się akurat w tym momencie? To tak, jakby był ojcem dzieci. Teraz nikt mi nie ufa. Myślą, że ona jest jego żoną, a nie mną. Do diabła! Na zewnątrz byli strażnicy, więc nie mogła wejść, jeśli jej nie pozwolili.