Rozdział 6
Adeline natychmiast pokręciła głową. „Nigdy! Nigdy nie miałam chłopaka, więc nigdy nie otrzymałam pierścionka od nikogo. Nigdy też nie spałam z mężczyzną. Nadal jestem dziewicą!”
W tajemnicy była zadowolona ze swojej odpowiedzi. To był ewidentny test, a ona zdała go celująco.
Nawet gdyby spotykała się z kilkunastoma mężczyznami, nie przyznałaby się do tego.
Wyraz twarzy Izaaka lekko pociemniał.
Uważał, że to Phillip był tym, który zorganizował incydent, który miał miejsce tej nocy sześć lat temu. Dlatego, gdy Phillip się obudził i nalegał, aby poślubić córkę rodziny Aniston, założył, że to ona była kobietą, której szukał.
Teraz okazało się, że nie jest to prawdą.
Wrócił do swojego obojętnego zachowania i przesunął kontrakt w stronę Adeline. „Panno Aniston, jestem tu dzisiaj, aby omówić z tobą umowę”.
Adeline nigdy wcześniej nie spotkała takiego mężczyzny.
Czy to nie była randka? Czy on nie był nią zainteresowany? Więc dlaczego mówi o zawarciu ze mną umowy?
Spojrzała na kontrakt ze zdziwieniem. Miał trzy strony, ale zrozumiała tylko jego sedno.
„Panie Arnoldzie, czy prosisz mnie, żebym zawarł z tobą fałszywe małżeństwo?”
Isaac skinął głową. „Fałszywe małżeństwo, które potrwa rok, choć zastrzegam sobie prawo do wcześniejszego zakończenia go, jeśli będzie to konieczne. Zanim to nastąpi, możesz cieszyć się statusem, który wiąże się z byciem panią Arnold, a po zakończeniu umowy otrzymasz pięć milionów jako rekompensatę”.
Adeline była skuszona wizją bycia panią Arnold i posiadania władzy, która się z tym wiązała. W końcu Isaac był najbardziej pożądanym kawalerem w Appleby, a hordy kobiet zabiłyby, żeby go poślubić.
Gdyby została panią Arnold, nikt nie ośmieliłby się jej nie szanować. Zamiast tego cała rodzina Aniston spojrzałaby na nią w zupełnie nowym świetle, a jej dziadek mógłby nawet pozwolić jej odziedziczyć interes rodziny Aniston.
Oczywiście, gdyby udało jej się sprawić, że Izaak zakocha się w niej w ciągu tego jednego roku, stałaby się prawdziwą panią Arnold i wszystko byłoby idealne!
Była podekscytowana, ale zachowała spokój i stłumiła ekscytację ze wszystkich sił.
„Dlaczego ja, panie Arnoldzie?”
Musiało to być z powodu jej urody. Wypięła pierś i uśmiechnęła się jeszcze szerzej.
„Ponieważ mój dziadek jest ciężko chory i chcę spełnić jego życzenie”.
Przez cały czas Isaac próbował znaleźć tę kobietę, ale nie usłyszał od niej ani słowa. Kiedy opuścił pokój, zostawił dla niej pierścionek i miał nadzieję, że go przyjmie.
W ten sposób chciał wyrazić swoją szczerość wobec niej.
Myślał, że to jego dziadek podał mu narkotyki, żeby zmusić go do małżeństwa, więc tą kobietą musiał być ktoś, kogo wybrał dla niego jego dziadek, ale najwyraźniej nie.
Mimo wszystko nie zamierzał się poddać. Był zdecydowany ją znaleźć!
Adeline zauważyła, że wyraz twarzy Isaaca stał się ciemniejszy i założyła, że jej pytania go zdenerwowały.
Dlatego też szybko podpisała kontrakt.
A co z tego, że to było fałszywe małżeństwo? Dla niej to wciąż była jedyna w życiu okazja, żeby zbliżyć się do tak odpowiedniego kawalera.
Była pewna, że gdyby włożyła w to trochę więcej wysiłku, mogłaby w końcu zostać prawdziwą panią Arnold!
Isaac wziął kontrakt i powiedział neutralnym tonem: „W przyszły piątek odwiedzę twoją rodzinę, żeby poprosić o twoją rękę, panno Aniston”.
„Będę czekać na pana, panie Arnoldzie. W takim razie, wyjdę już teraz.”
Adeline wstała, żeby wyjść, i w chwili gdy wyszła z pokoju, poczuła się, jakby była w siódmym niebie.
Już niedługo będę panią Arnold! Nikt w Appleby nie odważy się już nigdy mnie skrzywdzić!
Nagle zobaczyła kobietę, która wyglądała dokładnie jak Patricia Aniston, i spojrzała na nią ze strachem.
Patricia Aniston? Czy ona nie jest martwa?
Po chwili namysłu Adeline podeszła i zawołała: „Patricia”.
Patricia odwróciła się i zobaczyła zszokowaną minę Adeline.
Nagle jej oczy wypełniły się nienawiścią, gdy walczyła z chęcią wyciągnięcia ręki i uduszenia tej kobiety.
Sylvie usłyszała, jak ktoś woła jej mamę po imieniu, więc spojrzała na kobietę, która była bardzo elegancko ubrana.
„Tricia, twoja przyjaciółka do ciebie dzwoni.”
Kiedy Adeline usłyszała, co powiedziała dziewczynka, cofnęła się w szoku. Patricia Aniston nie umarła!\f\t\