rozdział-137
Patricia odwróciła się i ku jej zaskoczeniu, Isaac był tuż obok. Wymyślała rzeczy, żeby uciszyć Adeline. Dlaczego przyszedł? Czy usłyszał, co powiedziałam? Patricia była w szoku. Jej umysł był pusty i nie miała pojęcia, co robić.
Jej koledzy z klasy byli w zachwycie, gdy zobaczyli Isaaca na żywo. Miał na sobie szarą szatę, a jego włosy były nieco zaniedbane, ale był przystojny, zwłaszcza że palił. Wyglądał jak człowiek w opałach. Panie śliniły się na jego widok, podczas gdy faceci byli zaskoczeni, widząc go. Chcieli do niego podejść, ale byli trochę onieśmieleni. Czuli się, jakby stanęli twarzą w twarz z bogiem.
Adeline też była zdezorientowana. Powiedziałam, że wyjdę za niego za mąż. Dlaczego nagle się pojawił? I zadzwonił do Patricii, nie do mnie. Co powinnam zrobić? Adeline się bała. Małżeństwo było fałszywe. Wszystko było fałszywe. Miała nadzieję, że nie powie tego wszystkim.