Rozdział 613
Moje serce się ścisnęło. „Nicholas, za kogo mnie masz? Brzmisz, jakbym wykorzystywał twoją przewagę”.
Podniosłam rękę i uszczypnęłam go w talię. Krzyknął z bólu i w końcu puścił. Szybko usiadłam, aby zwiększyć dystans między nami, patrząc na niego ze złością.
Nicholas zmrużył oczy i owinął swoją długą rękę wokół mojej kostki, przyciągając mnie bliżej. „Dobra. Chcę, żebyś to wykorzystała i żebyś mnie dotknęła”.