Rozdział 606
Szybko się ubrałam i czekałam, aż Nicholas mnie odbierze. Zadzwonił wcześniej, mówiąc, że skończył pracę wcześniej. Zapytał, czy chcę do niego dołączyć, żeby odebrać Tabithę ze szkoły.
Od razu usłyszałem pełen nadziei ton w jego głosie, ale i tak go odrzuciłem.
Ostatnio Nicholas był chętny, żeby zabrać mnie i Tabithę na spacer. Chciał iść na spacer, odwiedzić losowe miejsca i dobrze się bawić.