Pobierz aplikację

Apple Store Google Pay

Lista rozdziałów

  1. Rozdział 1
  2. Rozdział 2
  3. Rozdział 3
  4. Rozdział 4
  5. Rozdział 5
  6. Rozdział 6
  7. Rozdział 7
  8. Rozdział 8
  9. Rozdział 9
  10. Rozdział 10
  11. Rozdział 11
  12. Rozdział 12
  13. Rozdział 13
  14. Rozdział 14
  15. Rozdział 15
  16. Rozdział 16
  17. Rozdział 17
  18. Rozdział 18
  19. Rozdział 19
  20. Rozdział 20
  21. Rozdział 21
  22. Rozdział 22
  23. Rozdział 23
  24. Rozdział 24
  25. Rozdział 25
  26. Rozdział 26
  27. Rozdział 27
  28. Rozdział 28
  29. Rozdział 29
  30. Rozdział 30

Rozdział 7

Alfa Jax

Coś makabrycznego, nieskrępowanego przejęło mój system. Mój wilk stał zakorzeniony, pchając się, próbując się uwolnić. Czułem strach od każdego w pokoju. Czysta moc, która emanowała ze mnie, groziła, że powali ich na kolana.

W ciąży

Słowo było na końcu mojego języka, płonące, domagające się, by je wypuścić na wszystkie możliwe sposoby. Spojrzałem na Lunę, gdy trzęsła się w moim ramieniu, jej usta drżały. Wyobraziłem ją sobie pod mężczyzną, rozkoszującą się przyjemnością, gdy brał ją raz po raz. Zaborczość i zazdrość wypełniły mnie, mój wilk zażądał informacji.

„Nie mogłeś, kurwa, na mnie poczekać?” – zażądałem, seria warkotów przeszła mi przez gardło. Głębokie i zwierzęce, rozbrzmiewały w całym pokoju.

'Proszę.

Szeptała, drżąc, łzy napływały jej do oczu, spływając po jej anielskiej twarzy. Nie mogła mnie jednak oszukać, z wynikami od lekarza, była wszystkim, tylko nie anielska.

'To nie jest odpowiedź! Kto do cholery cię dotykał Luna? Widocznie się wzdrygnęła, opuszczając wzrok na podłogę, gdy mocniej ją objąłem. Bez względu na to, co czułem, była moją przeznaczoną partnerką i musiałem się nad nią zlitować.

'Proszę alfa!' Szepnęła , krzycząc, głośno wciągając powietrze. Jej klatka piersiowa uniosła się szybko , gdy głośno wciągnęła powietrze, prawie dysząc. Jej wolna ręka przesunęła się po brzuchu i ta jedna czynność pogorszyła sprawę.

„Więc teraz bezczelnie podziwiasz swoje nieślubne dziecko przede mną? Twój kumpel, ja jestem twoim pieprzonym kumplem! Tym, który ma cię zapłodnić”. Powoli podniosła głowę i przez łzy spojrzała na mnie. To było tak, jakby coś w niej się zmieniło, coś zostało wyłączone lub włączone. Tak czy inaczej, coś innego ją opętało.

Próbowałem to określić, ale po tym, jak jej szloch nagle ustał, wiedziałem, że to więcej, niż się spodziewałem. Przez kilka sekund patrzyła mi w oczy, po czym opuściła wzrok na brzuch, powoli pocierając go prawą ręką.

„Błagam cię, wysłuchaj mnie, proszę alfa.” Jej głos się załamał, był słaby i niski, pełen rezygnacji.

„Owijasz w bawełnę, nie mam całego dnia!” Moje napięte mięśnie naprężyły moją koszulę, moja wolna pięść zaciskała się i rozluźniała. Chciałem uderzyć w cokolwiek, byle dać upust złości.

Wyobrażenie sceny, gdy jęczała pod innym mężczyzną, powróciło z pełną siłą. Zjadło mnie, sprawiło, że moje oczy zwęziły się w szparki, gdy patrzyłem, jak zachowuje się niewinnie. Czego tu słuchać? Była już w ciąży i tyle.

'Nie mogłeś się doczekać, aż znajdziesz swojego partnera, tak jak twoi rówieśnicy. Rozłożyłeś nogi dla innego mężczyzny, krzyczałeś z rozkoszy, gdy on...

Nie mogłam dokończyć zdania, słowa utknęły mi w krtani. Jedno to sobie wyobrażać, a zupełnie co innego mówić to na głos. Poczułam się zdradzona, zraniona przez tę jedną osobę, którą bogini księżyca stworzyła specjalnie dla mnie.

„To nie tak, jak myślisz” – wymamrotała, a łzy nie spływały już po jej policzkach.

'Och, oszczędź mi tego! To dokładnie to, co myślę. Jesteś zdesperowaną dziwką, która nie potrafi trzymać swoich pragnień na wodzy. Nawet nie zdziwiłbym się, gdybyś nie miała pojęcia o ojcu tego skurwysyna...

'Zamknij się, zamknij się Jax!' Cofnąłem się, przetwarzając eskalację jej tonu w stosunku do mnie. Nie spodziewałem się, że podniesie na mnie głos. Nie wiem, co mnie najbardziej rozzłościło. Jej krzyczenie na mnie i żądanie ciszy z mojej strony, zwracanie się do mnie bez żadnego szacunku lub przerywanie mi w połowie zdania.

„Jak śmiesz?” „Z całej siły rzuciłem ją na kolana, warcząc na nią. Nikt nie przeżył mojego gniewu po tym, jak zwróciłem się do mnie w taki sposób. Więc dlaczego ona wciąż żyła, skoro mój wilk w żaden sposób nie próbował jej ściąć głowy? Jak popieprzone były skutki więzi? Osłabiło mnie to, zaledwie kilka godzin po tym, jak dowiedziałem się, że jest moją partnerką.

'Silver,' myślałam, że źle usłyszałam, ale gdy szepnęła ponownie, byłam pewna, że usłyszałam ją głośno i wyraźnie.

„Nie... – Nie rozłożyłam przed nim nóg. Czknęła, zasłaniając twarz dłońmi. Zgarbiła ramiona, reszta jej ciała drżała. Przewróciłam oczami, uznając jej zachowanie za całkiem godne pochwały.

„He-he.” Westchnęła, jej wygląd sprawił, że poczułem to, czego myślałem, że nigdy nie poczuję.

Współczucie.

„On mnie zgwałcił”. To był zaledwie szept, ale mój wyczulony słuch sprawił, że łatwiej było mi ją usłyszeć.

„Naprawdę uważasz, że jestem głupi?”

Parsknęłam gorzko, pocierając grzbiet palca wskazującego pod nosem. Odepchnęłam wilka, całkowicie przejmując kontrolę nad moją ludzką świadomością. Nie zamierzałam pozwolić, by nas oszukał z powodu więzi partnerskiej.

„P-to prawda.” wyjąkała.

'Zamknij się, do cholery!' Przechyliła głowę, szeroko otwierając oczy i łzawiąc.

„Więc twój słaby alfa cię do tego namówił? Myślałeś, że tu przyjdziesz, oszukasz mnie, żebym myślała, że jestem twoją partnerką, zrzucisz ciążę na mnie, a później powiesz mi o Silverze, który cię zmusił, mając nadzieję, że pójdę za nim, żeby się za ciebie zemścić?

Zaśmiałem się, kręcąc głową nad ich całkowitą głupotą. Plan zadziałałby na każdym innym alfie, ale na mnie? Ten podstępny sukinsyn, nie chciał niczego innego, jak tylko wywabić mnie ze stada.

'Intruz, kłamliwa suka, szpieg i rozpustnica. Tym właśnie jesteś i wkrótce dowiesz się, dlaczego jestem najpotężniejszym, najbardziej obawianym alfą w tym regionie.

Próbowała się czołgać, głośno węsząc, ale pochyliłem się, uniemożliwiając jej ruch. Ponownie trzymałem ją za włosy, ciągnąc ją do góry na jej słabych kończynach.

„Luna, Luna, Luna” – mruknąłem, pochylając się, by znaleźć się na poziomie jej brudnej twarzy.

„Wyślę twoje ciało jako prezent dla Silvera i dołączę do niego ostrzegawczą notatkę”

تم النسخ بنجاح!