Rozdział 555
„Moje ciało wciąż tam wisi. Będę musiała to znieść i zobaczyć, jak długo to potrwa” – Rachel spokojnie odpowiedziała Vivian. Straciła już nadzieję podczas lat czekania.
Vivian była zaniepokojona, gdy usłyszała, co powiedziała Rachel. To było niezdrowe, że Rachel stawiała czoła swojej chorobie w tak pesymistyczny sposób.
„Czy Evelyn kiedykolwiek cię odwiedziła? Czy sprawdziła zgodność swojego szpiku kostnego? Musisz jak najszybciej wykonać tę operację!”