Rozdział 801 Podłóż ogień i spal las
Gdy postać pędziła w jej stronę, Rachel poczuła, jak jej energia opuszcza ją w mgnieniu oka, a ona sama osunęła się na ziemię.
Na chwilę przed utratą przytomności poczuła, jak ktoś ją obejmuje. Wtedy do jej uszu dotarł zmartwiony, znajomy głos. „Rachel! Rachel! No dalej, obudź się!”
Ledwo udało jej się otworzyć oczy i spojrzeć na niego. Jej usta się poruszyły, ale nie wydobyły się z nich żadne słowa.