Rozdział 802 Czy jestem Ci coś winien?
Rachel odzyskała opanowanie. Z przymrużonymi oczami, zauważyła chłodno: „Jeśli wolisz stać, to proszę, kontynuuj”.
Alberto spuścił wzrok.
Zauważywszy jego bezruch, frustracja Rachel wzrosła. „Na co czekasz?” warknęła.