Rozdział 184 - Wymazałbym całe twoje pokolenie
Alexander pojechał do biura Sophie i poinformowano go, że wyszła dokładnie o godzinie zamknięcia.
Ze względu na sytuację poprosił o nagranie z monitoringu. Nie dostrzegł on niczego podejrzanego w ruchach kobiety, poza tym, że zostawiła telefon w biurze.
Aleksander zadzwonił pod numer domofonu w rezydencji, ale nikt nie odebrał.