Rozdział 84
Krzyk Megan był gromki. Jak powiedziała wcześniej, przy wybrzeżu byli reporterzy. W chwili, gdy zaczęła ryczeć, reporterzy, którzy czekali na dobry materiał, szybko skierowali swoje kamery w jej stronę. Byli w pewnej odległości od łodzi, a noc była ciemna. Dlatego jakość wizualna ich nagrania była kiepska. Niemniej jednak jakość dźwięku nie.
Gdy tylko Katherine odtworzyła nagranie na swoim telefonie, reporterzy od razu zorientowali się, co się dzieje.
Kiedy więc Samuel wyniósł Megan z łodzi, otoczyli ich reporterzy.