Rozdział 617
Nicholas wziął moją dłoń i delikatnie pogłaskał nią swój policzek.
„Tabitha będzie w porządku. Nasze dziecko będzie zdrowe i szczęśliwe. Wszystko będzie dobrze”.
Powtarzał to w kółko, jakby chciał przekonać nas oboje. Czy on też był zdenerwowany?