Rozdział 586
Pete zamarł na moment, zanim wydał z siebie pełen ulgi śmiech. Zakończył połączenie i natychmiast wysłał prośbę o nagranie wideo.
Widok imienia Pete'a migającego na ekranie wywołał falę wspomnień. Był czas, kiedy dzieliliśmy się fragmentami naszego życia za pomocą połączeń wideo. Ale to było lata temu — te chwile były ulotne i krótkotrwałe.
Z perspektywy czasu, oboje byliśmy tak naiwni. Wiedzieliśmy, jakie przeszkody nas czekają, ale podejmowaliśmy impulsywne decyzje, które nie mogły nas utrzymać w tym, co miało nadejść. Dopamina nowego początku szybko się rozpadała, gdy napotykaliśmy cięższe wyzwania.