Rozdział 356
Oczy Anyi były całkowicie czerwone od płaczu. Zmusiła się do kolejnej rundy łez i powiedziała: „Przepraszam. Wiem, że nie powinnam płakać, ale po prostu martwię się o Sunny…”
Serce Sunniego natychmiast zwróciło się ku Anyi. Przytrzymał jej drżące ramiona i powiedział: „Anya, nie martw się o mnie. Dam sobie radę. Jestem gotów sam ponieść odpowiedzialność i przyjąć każdą karę od Jeremy’ego, więc dlaczego najpierw nie wrócisz z Edmundem?”
„ Ale Sunny…” Anya nie była w stanie powiedzieć nic więcej, bo szlochała za bardzo.