Rozdział 359
Sunny został w jadalni, czekając, aż Corinne i Jeremy wymierzą mu karę.
Pokojówka postawiła przed Corinne parujący gorący talerz ze śniadaniem, która była tak głodna, że natychmiast się nim zajęła. Kiedy wpychała bekon i jajko do ust, poczuła, że ktoś wbija w nią wzrok. Nie wiedziała, jak opisać to spojrzenie, ale najbliżej, jak mogła, było wrażenie, że oplata ją płonąca nić, która zaciskała się coraz mocniej wokół jej ciała.
Instynktownie zmarszczyła brwi i spojrzała na Jeremy'ego. „Panie, dlaczego pan tu jeszcze jest? Czy nie powinien pan już iść do pracy?”