Rozdział 368
Zakrwawiona pielęgniarka wielokrotnie dźgała martwą Sunny. Yash w końcu oprzytomniał i zdał sobie sprawę z powagi sytuacji. „Hej! Hej! Co ty robisz?! Stój!”
Słysząc głos, pielęgniarka przestała się ruszać i podniosła zakrwawioną twarz, by spojrzeć na Yasha. Na jej twarzy pojawił się półuśmiech, gdy zapytała ponuro: „Chciałeś, żebym przestała? Czy nie powiedziałeś recepcjonistce o swojej prośbie, żebyśmy unikali twojej grupy i wzięli na cel tego faceta? Powiedziałeś nawet, że chcesz go nastraszyć na śmierć! Czy to nie była również twoja prośba?”
Charlene i jej przyjaciele byli niesamowicie wściekli po usłyszeniu tego, co powiedziała pielęgniarka. Całkowicie zapomnieli o swoim strachu i spojrzeli ze złością na Yasha.