Rozdział 372
Zimny wyraz twarzy Jeremy'ego stał się jeszcze bardziej ponury. „Nigdy nie zapomniałem dobroci Anyi i odwdzięczę się za nią tobie”.
„ Naprawdę?” Lucas prychnął i spojrzał na Corinne z nutą sarkazmu.
Jeremy nie wydawał się mieć nic do powiedzenia w tej kwestii. Był uprzejmy dla Riverasów tylko dlatego, że Anya uratowała go w przeszłości. Bez dalszych uwag, natychmiast wziął Corinne za rękę, odprowadził ją i powiedział: „Chodźmy do domu”.