Rozdział 393
Osoba, która wybuchnęła chichotem, nie była ani Corinne, ani Jeremy, ale Bowen, który nie potrafił się powstrzymać w tym momencie. Pomimo podeszłego wieku, był to pierwszy raz, kiedy widział tak zwyczajnie wyglądającą, a jednocześnie niesamowicie pewną siebie kobietę.
To było naprawdę odkrycie!
Bowen odchrząknął z zakłopotaniem, powstrzymał swój nietypowy śmiech i powiedział: „Eee. Przepraszam, panie. Pójdę sprawdzić, czy kolacja jest już gotowa dla pana i żony…”