Rozdział 661
Mia nie mogła pozbyć się wcześniejszego komentarza Luny. Zainteresowanie Timothy'ego Mią było wyraźne, ale pozostawał frustrująco poza zasięgiem. Jednak obecność innej kobiety zajmującej jego serce wyjaśniałaby jego niechęć.
Jabłko Adama Timothy'ego podskoczyło, gdy spojrzał na Mię. „Możesz to tak odebrać”.
Nawet po upływie czterech lat nadal nie mógł zapomnieć o Mii Bowen. Choć zniknęła bez śladu, trzymał się mocno przekonania, że ona wciąż żyje.