Rozdział 30 - Tato, chcę rozwodu
„Czy mam rację, mówiąc, że stałaś się bezwzględna?” – zapytał jej ojciec, czując się bezradny.
Alexa nie dbała o to, jakie to imię. Jej niewinne dziecko nie mogło umrzeć na próżno. Ktoś musiał zapłacić, a ta osoba żyła swoim normalnym życiem, podczas gdy ona, Alexa, wciąż opłakiwała stratę swojego dziecka.
Czy to było bezwzględne? Zapytała poważnie: „Tato, co byś zrobił, gdyby ktoś zaplanował wypadek, który odbierze mi życie?”