Rozdział 154 - Właściwe miejsce
„Zakaz odwiedzin” – ochroniarz Belli próbował zatrzymać Lake przy drzwiach, ale został gwałtownie odepchnięty, gdy Lake wparował do biura Belli.
Gwałtowny odgłos otwieranych drzwi zaskoczył Bellę, a Lake dostrzegł jej zaczerwienione i wilgotne oczy.
Wydawała się też czegoś bać i miał nadzieję, że to wszystko jest żartem.