Rozdział 740
Gdy tylko mężczyzna otworzył drzwi, natychmiast zauważył Queenie. Niecierpliwość na jego twarzy natychmiast zmieniła się w nędzny uśmiech. Zaśmiał się lubieżnie, skanując Queenie od góry do dołu. Następnie uśmiechnął się i powiedział: „Cóż, czy to nie moja żona! Co się stało? Czy przyszedłeś i zdałeś sobie sprawę, że nadal jestem najlepszy?”
Z drugiej strony Queenie zadrżała cała, gdy zobaczyła łobuzerski wygląd mężczyzny. Miała dość paskudną minę, gdy groźnie spojrzała na mężczyznę za jego komentarze. Następnie przewróciła oczami i powiedziała: „Nie waż się zwracać do mnie jak do swojej żony! Jestem tu dzisiaj, ponieważ jest coś, co chciałabym z tobą omówić”. Gdyby nie moje małżeństwo z tym mężczyzną, nigdy nie przyjechałabym w tak odrażające miejsce, aby spotkać się z tym obrzydliwym mężczyzną!
Mężczyzna długo się do niej przyglądał z oślizgłym uśmiechem na twarzy, zanim oblizał usta i odpowiedział: „Wiem. Jesteś tu, żeby porozmawiać o rozwodzie”.