Rozdział 651
Uśmiechnęłam się do Nicholasa, ale moje serce nie było tak lekkie, jak mu się zdawało.
Zanim zdążyłem dokończyć posiłek, kłopoty dosłownie zapukały do moich drzwi.
Drzwi do szpitalnego pokoju zostały otwarte i wszedł do środka Leo, a jego brzoskwiniowe oczy zawsze emanowały pewnym urokiem, bez względu na to, na kogo patrzył.