Rozdział 631
Ciało Nicholasa trzęsło się niekontrolowanie. Próbowałem podnieść go z podłogi, ale moja siła nie wystarczyła.
Przykucnęłam przed nim, obejmując jego twarz obiema dłońmi. „Nie płacz. To już przeszłość”.
Nicholas zacisnął uścisk, a ja instynktownie zamknęłam oczy. Straciłam równowagę i wpadłam w jego ramiona.