Rozdział 625
Nicholas powiedział: „To ty nalegałeś, żebym się przebadał. Musisz mi pomóc, prawda?”
Wepchnął mnie do pokoju zabiegowego, przyparł do drzwi i szybkim ruchem je zamknął.
Jego śmiały ruch sprawił, że poczułem zimny pot. „Czy ty oszalałeś? Są jeszcze ludzie dookoła!”