Rozdział 581
Spojrzenie Nicholasa było jak niewidzialna lina, mocno wiążąca moje ciało i kończyny przed nim. Gdy patrzyłam w jego ciemne oczy, emanowało z nich poczucie niebezpieczeństwa, sprawiając, że chciałam uciec.
„Nie ma nic do zobaczenia.”
Szybko się odwróciłam, zdesperowana, by odejść tak szybko, jak tylko mogłam. Jego wyraz twarzy był tak pewny, jakby był pewien, że może zmienić moje wrażenie o nim. I naprawdę był pewny siebie. Ale nie chciałam już dłużej grać.