Rozdział 534
„Czego chcesz?” Vivian warknęła, rzucając się na Huntera.
„Czyż nie zgodziliśmy się na to?” Hunter przechylił głowę na bok. „Wyślę cię po twojego syna”.
„Nie ma takiej potrzeby. Mogę iść sama”. Po tych słowach Vivian zignorowała go i zamiast tego odwróciła się w stronę garażu.