Rozdział 510
„To też nie jest w porządku. Nawet jeśli chciał się troszczyć o Evelyn, to pokazuje, że ma miejsce w jego sercu. Ale dlaczego miałby patrzeć na twoją byłą żonę w ten sposób? Jeśli naprawdę mu na niej zależało, to dlaczego miałby się z nią rozwieść?”
Tłum stał w niezręcznej ciszy, słuchając jego słów. Następnie, jeden po drugim, pokręcili głowami. „Kto wie, może Finnick kocha ich oboje?”
Vivian nie mogła wiele usłyszeć w tym zamieszaniu. Udało jej się jedynie uchwycić fragmenty, w których Evelyn była niepełnosprawna, a Finnick się nią opiekował.