Rozdział 6: Nie odchodź
Ashton
Zie wyszedł z pokoju, żeby umyć naczynia. Nie wiem, ile głębokich westchnień od tamtej pory wydałem. Smutno poszedłem do swojej torby i wziąłem jakieś porządne ubrania. Poszedłem do łazienki i wziąłem szybki prysznic, kiedy wyszedłem z łazienki, byłem w szoku, widząc nagie ciało Ziego, jego pośladki znów były zwrócone w moją stronę. Wyglądało na to, że nie zauważył, że na niego patrzę. Wyglądał seksownie, szczególnie kiedy podniósł stopę, żeby wsunąć majtki, poczekałem na niego, aż skończy się ubierać, zanim podszedłem do swojej torby i wziąłem swoje ubrania. Zie siada na łóżku, kiedy dopasowuje krawat do swojego korporacyjnego stroju. Wróciłem do łazienki z moimi ubraniami i szybko się ubrałem.
„Dziękuję bardzo za powitanie mnie tutaj, Zie”. Powiedziałem szczerze , gdyby nie on, mógłbym spać w poczekalni wczoraj wieczorem. Położyłem torbę na plecach, gotowy opuścić penthouse. Muszę wyjechać i poszukać taniego mieszkania i pracy, ale biorąc pod uwagę mój młody wiek, zastanawiam się, jaka praca mnie czeka.
„Nie kazałem ci iść, Ash” – powiedział Zie autorytatywnym głosem. Nie potrafię odczytać jego wyrazu twarzy, ale wydaje mi się, że był zirytowany. Jego korporacyjny strój potęgował moje zdenerwowanie. Wyglądał bardzo apodyktycznie.
„A-Ale muszę wyjść, żebym mogła zacząć szukać mieszkania i pracy”. Smutno mu odpowiadam. Podchodzi do mnie i bierze moją torbę. Byłam zdezorientowana, co on robi.
„Hej kochanie, czy nie powiedziałem ci wcześniej, że ci pomogę?” Mówił do mnie życzliwie. Miło było usłyszeć, jak nazywa mnie kochaniem.
„Chcę, żebyś ze mną zamieszkała, nie musisz już pracować kochanie, zapewnię ci wszystko, czego potrzebujesz. Poślę cię też do szkoły, jeśli chcesz”. Powiedział poważnie, że mnie to rozśmieszyło. Czy on właśnie zaproponował mi, żebym z nim zamieszkała? Ale dlaczego? To miłe z jego strony, że oferuje mi schronienie, ale czego on ode mnie chce w zamian?
„C-czego chcesz w zamian?” zapytałem. Zie może być dla mnie miły, ale wiem, że jego oferta nie jest darmowa.
„Nic się nie martw, kochanie, po prostu chcę, żebyś była moją eskortą na każdym wydarzeniu, na które idę. Chcę, żebyś była moją kumpelą do seksu”. Powiedział śmiało, jakby prosił mnie o prostą rzecz. Chce, żebym była jego eskortą, o jakich wydarzeniach mówi? Czy to tylko zwykłe spotkanie?
„Będziesz bezpieczna u mojego boku, Ash”. Dodał, gdy zauważył, że się waham i tonę we własnych myślach. Zamknęłam oczy, rozważając sytuację, w której się znalazłam. Jeśli przyjmę jego ofertę, wszystkie moje problemy zostaną rozwiązane. Nie muszę już szukać miejsca do życia i pracy.
„O-okej”, odpowiedziałam stanowczo, mam nadzieję, że robię właściwą rzecz. On jest moją ostatnią deską ratunku, ponieważ wiem, że jest jedynym dostępnym rozwiązaniem. Jego uśmiech stał się szerszy po usłyszeniu mojej odpowiedzi, podszedł do mnie i mocno mnie przytulił.
„Więc to ustalone. Um, mam trochę papierkowej roboty do zrobienia, więc muszę iść do biura. Chcesz przyjść czy chcesz zostać tutaj w penthousie? Możesz obejrzeć inny film, jeśli chcesz, jeśli nie spodobają ci się płyty CD, możesz przeglądać Netflixa. Mam tu też bibliotekę, więc jeśli chcesz czytać, mogę cię oprowadzić po bibliotece, zanim pójdę”. Uśmiechnęłam się na to, co powiedział. Nie mogłam nie być zafascynowana sposobem, w jaki mnie potraktował. Nigdy wcześniej nie traktowałam mnie jak klejnotu i to mnie przytłacza. Taki miły i delikatny.
„Chyba pójdę z tobą” – powiedziałam. Uwielbiam oglądać kryminały i czytać powieści, ale nie chcę zostać sama w jego penthousie. Chcę pójść z nim, chociaż świadomość, że będzie zajmował się papierkową robotą, brzmi nudno, chyba jest przyzwyczajony do takich rzeczy. Hmm, co będę robić w jego biurze?
„Okej” odpowiedział.
Wyszliśmy z jego mieszkania, w garażu stał ładny samochód, obok niego stał wielki mężczyzna, którego nie chciałeś denerwować, bo na pewno trafisz do piekła, stał tam jak jakiś ochroniarz mafii . Zie kiwa głową w stronę mężczyzny, podczas gdy ja po prostu stoję za nim, czekając na jego instrukcje. Zie otworzył drzwi i gestem dał mi znak, żebym wszedł. Siedzieliśmy w komfortowej ciszy w samochodzie.
Kilka minut później samochód zaparkował przed dużym budynkiem. Przywitały mnie duże litery na ścianie budynku. „Mendez Publishing Inc.” Moje oczy rozszerzyły się, gdy spojrzałem na Zie.
„Czy jesteś właścicielem tego budynku?” zapytałam go podekscytowana. On tylko skinął głową w odpowiedzi. O mój Boże, Zie jest właścicielem słynnej i wiodącej firmy wydawniczej i drukarskiej w kraju.
„Wysiadaj, kochanie, wejdźmy do środka” – rozkazał mi Zie. Wysiadłam z samochodu, uśmiechając się nerwowo. Objął mnie w talii, gdy zbliżaliśmy się do wejścia do budynku. Moje serce zaczęło bić szybciej, myśląc, że jest szansa, że spotkam w środku kilku moich ulubionych pisarzy. Moje serce jest pełne radości i nie mogłam powstrzymać się od mocnego uścisku.
„Hej, co się stało, kochanie?” zapytał zaniepokojonym tonem.
„Po prostu nie mogę uwierzyć, że mam teraz szansę wejść do tego budynku, zawsze marzyłem o wejściu do tego budynku, ale ochrona jest bardzo surowa. Nie wpuścili mnie nawet, kiedy składałem swój manuskrypt”. Powiedziałem mu i zaśmiałem się, kiedy przypomniałem sobie dzień, w którym nalegałem na strażnika, żeby mnie wpuścił, że osobiście złożę swój manuskrypt redaktorowi.
„Naprawdę? Składasz tu manuskrypt?” Zapytał zaskoczony.
„Czy redaktor już do ciebie napisał?” Dodał.
„Tak” odpowiedziałam i westchnęłam, przypominając sobie dokładne słowa napisane na poczcie. To był jeden z najbardziej rozdzierających serce momentów w moim życiu.
„No i co?” Zapytał z niecierpliwą miną, czekając na moją odpowiedź.
„Mój rękopis został odrzucony” – odpowiedziałem ze smutkiem – „to było straszne czytać maila, w którym każde słowo cięte było jak nóż, ale doszedłem do siebie po kilku dniach. Cóż, przynajmniej próbuję”.
„Jaki był powód odrzucenia Twojego manuskryptu?”
„Eee, nie publikujecie powieści o tematyce miłości chłopców?”
Odpowiedziałem.
„Och, tak, przepraszam. Jeszcze nie próbowaliśmy opublikować powieści BL i nie sądzę, żebyśmy byli na to gotowi. Może wkrótce spróbujemy.” Powiedział, a ja tylko skinęłam mu głową, gdy w końcu weszliśmy do budynku.
Pracownicy ciepło przywitali Ziego, gdy ich mijaliśmy, a on tylko skinął głową w odpowiedzi. Wygląda na to, że wszyscy zastanawiają się, dlaczego Zie i ja jesteśmy razem, albo może myślą, kim do cholery jestem, ale nikt nie odważa się zapytać. Zie i weszliśmy do przestronnego pokoju, atmosfera wewnątrz pokoju była bardzo przyjemna, widok z zewnątrz był widoczny przez szklaną ścianę pokoju i zapierał dech w piersiach.
„Okej, kochanie, po prostu zrobię kilka papierkowych rzeczy. Mam tu książki, jeśli chcesz czytać, mamy też połączenie z internetem, jeśli chcesz przeglądać swoje konta społecznościowe. Po prostu rób, co chcesz. Szybko to zrobię, okej, kochanie?” Powiedział i usiadł na obrotowym krześle, chwilę później był już pochłonięty robieniem papierkowych rzeczy, jakby to była najciekawsza praca na świecie. Postanowiłam mu nie przeszkadzać i podeszłam do mini półki w jego biurze, wygląda na to, że będę miała trudności z wyborem książki do przeczytania, ponieważ jest tu wiele interesujących tytułów.