Rozdział 356 Nie myśl, że nie odważę się
Czuł się szczególnie niekomfortowo.
Nie możemy dopuścić do takiej sytuacji.
Jego głęboki i przyjemny głos powoli wydobył się z gardła: „Victoria, wolałbym umrzeć, niż pozwolić ci poślubić Westona...”
Czuł się szczególnie niekomfortowo.
Nie możemy dopuścić do takiej sytuacji.
Jego głęboki i przyjemny głos powoli wydobył się z gardła: „Victoria, wolałbym umrzeć, niż pozwolić ci poślubić Westona...”