Rozdział 58 Ruch Presleya
Głos Vivian był pełen paniki. „Przeczytaj wiadomości!”
„Prowadzę. Nie mogę jednocześnie sprawdzać telefonu i prowadzić” – powiedziała Lucinda, wzdychając bezradnie. „Jeśli to nie jest coś pilnego, rozłączę się teraz. Porozmawiamy, kiedy dotrę do biura”.
„Nie, czekaj! Nie rozłączaj się!”