Rozdział 101 Kryzys
W oczach Nathaniela pojawiło się skomplikowane spojrzenie.
Po chwili namysłu powiedział stanowczo: „Jutro wracamy do Forden”.
Sonny początkowo nie odpowiedział. Zaciskając zęby, podjął decyzję i wykorzystał fakt, że Nathaniel był słaby. Bez ostrzeżenia uderzył Nathaniela w tył głowy.