Rozdział 569
Bardzo chciał do niej podejść i zapytać, jak się czuje przez ostatnie kilka lat i czy wszystko u niej w porządku.
Załatwiwszy swoje sprawy, Fabian szybko podszedł, aby dać swemu sercu to, czego pragnęło.
Vivian poczuła lekką panikę na widok zbliżającego się Fabiana. W końcu nie była przygotowana na spotkanie z nim. Jej oczy zdradzały niepokój, ale postanowiła stać nieruchomo.